Mikołaj Witliński na trzy sezony w Kingu Szczecin!

1 miesiąc temu | 04.08.2026, 20:29
Mikołaj Witliński na trzy sezony w Kingu Szczecin!
To jest absolutnie hitowa informacja i wreszcie możemy ją potwierdzić. Mikołaj Witliński, jeden z najlepszych centrów Polskiej Ligi Koszykówki, reprezentant Polski - zagra w Kingu Szczecin przez trzy kolejne sezony! 

- Jestem bardzo podekscytowany tym, że przede mną nowe wyzwania. To dla mnie nowa motywacja. Oferta sportowa Kinga przekonała mnie do dołączenia do Kinga. To nie jest żadna tajemnica, że Szczecin od kilku ładnych lat gra o najważniejsze cele w lidze. Dostałem jasną informację, że King chce wrócić do czołówki, to mnie przekonało. Granie w europejskich pucharach również. Dwa mecze w tygodniu, to jest to, co bardzo lubię. Uwielbiam grać. Każdy mecz, to nowe wyzwanie. Podchodzę do tego bardzo ambicjonalnie. Nie ma lepszej motywacji, niż granie o mistrzostwo Polski. Kingiem podpisałem trzyletni kontrakt. Nie jest to standardowa sytuacja w PLK. Uważam, że podpisanie takiej umowy ze stabilnym, dobrze zorganizowanym klubem, który już od kilku lat walczy o najwyższe laury w PLK - to doskonała opcja. To mnie przekonało. Stabilność, dobre opinie, marka oraz ambicje klubu - mówi Mikołaj Witliński, nowy gracz Kinga Szczecin.

Witliński urodził się w 1995 roku, mierzy 208 centymetrów wzrostu i występuje na pozycji środkowego. To bez wątpienia jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych graczy podkoszowych naszej ligi. W PLK zadebiutował w sezonie w sezonie 2013/2014 - występował wtedy w Anwilu Włocławek. Witliński w trakcie swojej kariery występował w takich klubach jak: AZS Koszalin, Arka Gdynia, Zastal Zielona Góra, Czarni Słupsk czy Trefl Sopot.

To właśnie z tym ostatnim klubem odnosił największe sukcesy w swojej karierze. Kibice Kinga Szczecin doskonale pamietają batalię z Mikołajem Witlińskim w finale sezonu 2023/2024. Wtedy to Mikołaj cieszył się ze złotego medalu, a Wataha zdobywała srebrny medal.

- Cele na nadchodzący sezon? Przede wszystkim chciałbym być zdrowy. Będę robił wszystko, dbał o siebie, prowadził odpowiedni trening, prowadził higieniczny tryb życia - czyli wszystko to, co robię do tej pory. Po to, aby być w topowej formie. Wiem, że jeżeli jestem zdrowy i topowej formie, to mogę pomóc drużynie w wielu aspektach, na które liczy trener. Cele zespołowe? Przede wszystkim zwycięstwo w każdym meczu. Będzie ich dużo, a każde spotkanie to inna historia, ale bardzo chciałbym być na podium. Takie są moje cele indywidualne i zespołowe - kontynuuje Witliński.

Nowy środkowy Kinga, oprócz sukcesów w Polskiej Lidze Koszykówki, ma na swoim koncie także zdobycie Pucharu Polski. Mikołaj do zespołu ze Szczecina wniesie nieocenione doświadczenie na arenie międzynarodowej. W ostatnich latach występował odpowiednio w FIBA Europe Cup, Eurocup oraz w lidze VTB.

Minione rozgrywki były dla Mikołaja Witlińskiego jednymi z najbardziej udanych pod względem statystycznym w Polskiej Lidze Koszykówki. Nowy środkowy Kinga Szczecin rozegrał 25 meczów, notował średnio 9 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty oraz przechwyt na spotkanie.

- Mikołaj Witliński dołącza do naszego zespołu. To gwarancja sukcesów. Jeden z najlepszych polskich centrów. W ostatnich sezonach razem z Treflem Sopot zawsze odnosił jakiś sukces - mistrzostwo Polski, brązowy medal, czy zwycięstwo w Pucharze Polski. Mikołaj wie, jak wygrywać. Bardzo fizyczny zawodnik, doskonale znany w naszej lidze. Solidny obrońca. Świetnie zbiera. Tego potrzebujemy. Mocno nam pomoże w walce podkoszowej. Wiąże się z nami trzyletnim kontraktem. Bardzo nas to cieszy, że może być naszą ostoją przez następne kilka sezonów. Zna się bardzo dobrze z naszymi polskimi zawodnikami, więc z aklimatyzacją nie będzie większego problemu - mówi Maciej Majcherek, trener Kinga Szczecin.

- Szczecińska Wataha to bardzo liczna grupa kibiców. Kibice udowadniają to czynami. Jeżdżą za swoim zespołem. Zawsze było ich dużo. Wspierają zespół. To będzie kolejne wyzwanie, aby zdobyć ich zaufanie i zaskarbić sobie ich sympatię. Nie mogę się doczekać pierwszych meczów w Szczecinie. Pamiętam ze spotkań play-off, czy spotkań na szczycie tabeli, że zawsze frekwencja dopisywała. W Szczecinie zawsze bardzo ciężko się grało. To bardzo mnie ekscytuje. Nie mogę się doczekać, kiedy przyjadę do Szczecina, zaczniemy okres przygotowawczy i ruszy liga. Już brakuje mi tej adrenaliny i emocji koszykarskich - dodaje nowy środkowy Kinga.

Mikołaj - witamy w Szczecinie! 🫡


Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Główny
Sponsorzy Strategiczni
Partner klubu
Partner FanApp